Cymbelin (Ed Harris) to boss gangu motocyklowego, kontrolującego handel narkotykami. Potęgę zawdzięcza trwającemu od lat korupcyjnemu porozumieniu z szefami policji. Jego żona Królowa (Milla Jovovich) dąży do zwiększenia zysków gangu i nakłania męża do zerwania układów z policją. Rozpoczyna się walka o dominację w mieście. Brutalni motocykliści terroryzują ulice. Tymczasem jedyna córka Cymbelina, Imogena (Dakota Johnson), potajemnie wiąże się z bezgranicznie w niej zakochanym Postumusem (Penn Badgley). Cymbelin, Królowa i Jachimo (Ethan Hawke) zrobią wszystko, aby zniszczyć tę miłość – w grę wchodzi władza w gangu. Intrygi i zabójstwa zataczają coraz szersze kręgi. Nikt nie jest bezpieczny i nikt nie wie, czy przetrwa tę wojnę.
Historia czwórki młodych chłopców z robotniczej dzielnicy New Jersey, którzy podbili muzyczny świat jako zespół The Four Seasons. Popowo-rock&rollowa grupa była jedną z najpopularniejszych w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych. Jej korzenie muzyczne wywodziły się z włoskiej tradycyjnej piosenki. Grupa śpiewała słodkie melodyjne utwory w wielogłosowych harmoniach.
Viago (379 l.), Deacon (183 l.), Vladislav (862 l.) i Petyr (8000 l.) mieszkają razem na przedmieściach współczesnego Wellington w Nowej Zelandii. Ich życie rozpoczyna się dopiero po zmroku, kiedy to opuszczają trumny i legowiska, by stawić czoła codzienności, która również dla wampirów bywa niełatwa. Nieśmiertelność i pragnienie świeżej ludzkiej krwi już dawno przestały być ich głównym zmartwieniem, bo współczesność stawia przed nimi nowe wyzwania. Grupa filmowców towarzyszy im podczas codziennych obowiązków, drobnych kłótni czy nocnych wyjść na miasto, które z błyskotliwym humorem uświadamiają nam, że choć ich serca przestały bić wieki temu, wciąż żywią gorące i bardzo ludzkie uczucia.
Powieść opowiada o perypetiach miÅ‚osnych sióstr Bennett, podczas gdy w hrabstwie Hertfordshire wylÄ™gajÄ… siÄ™ zombie. Z tego też powodu regiment brytyjskiej armii zamiast na wojnÄ™ z Napoleonem trafiajÄ… do hrabstwa, by zwalczyć falÄ™ szkodników nie majÄ…cych tyle dżentelmeÅ„skiej przyzwoitoÅ›ci, by pozostać spokojnymi trupami na lokalnych cmentarzach.